
Witam :))
ale tylko na chwileczkę. Publikuję ten wpis w ramach ćwiczeń na zajęciach z usług internetowych na podyplomówce... Właśnie owa podyplomówka (i prę jeszcze innych spraw) powoduje tak ogromne zaniedbania na moim blogu. Ale jeszcze tylko chwileczka i wrócę, obiecuję :)
Muffiny czekoladowe z wiśniami:
- 1 szklanka świeżych lub zamrożonych wiśni, odpestkowanych
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki kakao
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki drobnego cukru
- 100 g gorzkiej, posiekanej czekolady
- 125 g masła, roztopionego i ochłodzonego
- pół szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego (można dodać 2 łyżki więcej, ciasto jest dość gęste)
- 2 jajka, roztrzepane.
W jednym naczyniu wymieszać składniki suche, w drugim mokre. Mokre wlać do suchych, dodać wiśnie, wymieszać do połączenia się składników (ciasto będzie gęste).
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasta do 3/4 wysokości.
Piec około 25 minut (do tzw. suchego patyczka) w temperaturze 200ºC.
Na sezon wiśniowy czekam z utęsknieniem :)
15 komentarzy:
Ależ ciemne, super! I te wstążeczki dodają smaku też :)
Slicznie wygladaja! A polaczenie wisni i czekolady lubie, jest takie oldschoolowe :)
Wiśnie i czekolada.. Klasyka, ale jaka pyszna :)
Ach, super te muffinki Madziu!
Cieszę się,ze znalazłaś chwilkę na bloga, bardzo się cieszę:) No i ,że u Ciebie wszystko w porządku.
Jak tylko będziesz mogła wróć do nas.
Pozdrawiam Cię cieplutko i zyczę wszystkiego co najlepsze :)
czekamy !!!!!!
:*
Fajnie, że jesteś :)
Muffinki super :)
uwielbiam wszystko co wiśniowe a jak jest jest jeszcze w towarzystwie czekolady to przepadłam :) pozdrawiam
bardzo fajne muffinki,pysznie wygladaja :)
Czekamy na Twoj powrot :)
Pozdrowienia :)
Baaarrrdzo czekoladowe!
Baarrrdzo kuszące!
Baarrrdzo je chcę!
:-)
nigdy takich nie probowalam, a wygladaja swietnie!
Bardzo fajny deser :) Nie chciałabyś go dodać do konkursu na moim blogu na przepis na deser? Do wygrania jest piekarnik i weekend dla 2 osób w Warszawie. Możesz w sumie dodać 3 różne desery, ale w osobnych komentarzach. Nie muszą być to desery, które masz na blogu. Mam nadzieję, że nie pogniewasz się, że dodaję link - najwyżej usuń ten komentarz :)
http://gotowaniecieszy.blox.pl/2011/09/Konkurs.html
super wyglądają :)
Serdecznie zapraszam na mojego bloga
a w nim dwa nowe wpisy (sernik z pianą , szarlotka dla babci)
wypieki-agi.bloog.pl
Witaj Madziu,
zastanawiam się co tam u Ciebie i mam nadzieję,ze wszystko pozytywnie się układa.
Mam nadzieję,ze wrócisz do nas.
Pozdrawiam ciepło:*
Majana
Majanko, żyję :) W sobotę miałam obrone na podyplomówce i jak tylko sie ogarne z papierzyskami szkolnymi, to wracam do blogowania :)
Prześlij komentarz