sobota, 23 stycznia 2010

a'la gyros na roczek ;)

Kontynując swoją wycieczke po jedzeniu zgodnie z MM, zastanawiam się właśnie czy nie za dużo tych posiłków tłuszczowych...;) Ale co tam, węglowodany mi nie służą, a mięsko lubię więc nie ma problemu. Na szczęście. Bo to 90% sukcesu, gdy jemy to co nam smakuje, choćbyśmy nawet się akurat przypadkiem odchudzali ;)

Przepis:

  • pojedyncza pierś z kurczaka w niewielkich kawałkach
  • przyprawy (może być po prostu przyprawa gyros)
  • oliwa
  • pół kapusty pekińskiej
  • 2 ogórki kiszone
  • pomidor
  • 1 łyżka majonezu Kielecki
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • 2 ząbki czosnku

Kawałki kurczaka umieszczamy w misce, obsypujemy przyprawami i polewamy oliwą. Tak zamarynowane mięso odstawiamy na chwilę. Im dłuższa tym lepiej. Pekinkę szatkujemy, kroimy ogórki i pomidora na akuratne cząstki i warzywa mieszamy ze sobą. W kubeczku przygotowujemy dressing, mieszając majonez ze śmietaną i wyciskając czosnek. Sosem polewamy warzywa, mieszamy i odstawiamy do przegryzienia. Na gorącą patelnię teflonową wykładamy kawałki kurczaka i obsmażamy ok 2-3 minut. Teraz mięso możemy wymieszać z surówką lub zjeść obok niej.

Posiłek tłuszczowy, zgodny z I fazą diety MM i baaaardzo smaczny.

PS. Właśnie zauważyłam, że dziś mija rok od mojego pierwszego wpisu blogowego.... Jak ten czas leci, o rany!

6 komentarzy:

Izaa pisze...

sałatka fajna bardzo lubię wszystko co związane z gyrosem lub kebabem.... i wszystkiego naj naj naj ...oraz kolejnych lat blogowania....

Cynamon pisze...

Czytasz mi chyba w myślach, bo planowałam na przyszły tydzień baaardzo podobny a'la gyros! ;)

grazyna pisze...

gratulacje na roczek! A gdzie torcik ze świeczką? :)))
Mnie tez takie mięsko bardzo pasuje a surówkę wolę z oliwą ...

Mafilka pisze...

Izaa, bardzo Ci dziękuję :-)

Cynamon, a bo to dobre i szybkie danie jest :)

Grażyno, w oliwie był kurczak, dodatek śmietany i majonezu podbija kaloryczność, ale niewiele. Cały posiłek ma raptem 350 kcal :-) Poza tym ten smak....

majana pisze...

Mafilko, ależ pyszności! Chętnie bym zjadła:)
A co do roczku - GRATULUJĘ i zyczę wielu takich blogowych rocznic!:)))
Ściskam Mafilko:***

aga-aa pisze...

ja to z kolei wolę posiłki węglowe, a najbardziej węglowo-tłuszczowe na ten przykład makaron z orzechami :P

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin