poniedziałek, 7 czerwca 2010

chleb codzienny Kass z WP#76

Spóźniony wpis ale śmiem twierdzić, że chleb miałam upieczony najpierwsza ze wszystkich ;) bo już w środę. Czasu tylko nie było na zrobienie notatki i prezentację.

Pyszny chleb! Kasiu, będzie i moim drugim codziennym, na zmianę z moim codziennym, który zaproponuję w swoim wydaniu WP niebawem :D

Jedno mnie tylko trochę niepokoi, winy dopatruje sie w moim piekarniku (jego dni coraz bardziej są policzone!), chlebek po włożeniu w 200 stopni ładnie jeszcze sobie podrósł, zrobił się taki wypukły jak lubię, po czym nagle przestal być wypukły... A tego nie lubię... Wpływu na smak nie ma oczywiście najmniejszego, ale tak chciałam, żeby był okrąglutki... Dziś piekę go znowu i spróbuję w wyższej temperaturze.

Przepis:

  • 2 łyżki zakwasu żytniego (razowy 100%)
  • 120 g mąki żytniej 2000
  • 50 g mąki żytniej 720
  • 180 g wody

Wymieszać i odstawic na noc w pokojowej temperaturze. Mój zaczyn zrobił się bardzo szybko, bo zakwas był idealnie odświeżony i w kuchni było bardzo ciepło ;)

  • 180 g mąki żytniej 2000
  • 100 g maki pszennej 650
  • 100 g mąki żytniej 720
  • 3/4 łyżki soli
  • 2 łyżki melasy
  • 350 g wody
  • 3/4 szklanki pestek dyni uprażonych na suchej patelni

Rano do zaczynu dodać resztę składników i wyrobić krótko, można łyżką, aż dobrze się połączą.
Przykryć miskę i odstawić na 1,5 godziny aż ciasto 'ruszy'. Nie musi podwajać objętości, wystarczy jak lekko zacznie rosnąć. Foremkę natłuścić, wysypać otrębami i przełożyć do niej ciasto chlebowe. Wyrównać mokrą dłonią i posmarować wierzch olejem słonecznikowym. Przykryć foremkę folią spożywczą lub włożyć do worka foliowego. Odstawić do wyrośnięcia, aż wypełni foremkę, na ok. 2 - 2,5 godz.
Nagrzać piekarnik do temp. 200stC i wstawić chleb do upieczenia. Po 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 190stC i piec jeszcze ok 40-45minut. Wyłączyć piekarnik i pozostawić chleb w piecu jeszcze 10 minut. Wyjąć na kratkę i wystudzić.

10 komentarzy:

kass pisze...

Noooo!!! Pięknie Ci wyszedł! :) aż mi się g..a śmieje...mam nadzieję że następnym razem nie opadnie, czasem tak bywa jak chleb zbyt wyrósł przed włożeniem do pieca...pozdrawiam

Mafilka pisze...

Wiem, wiem... ale on jeszcze bezczelny wyrósł w piecu, a potem drań klapł ;) Dziś go przypilnuję :)

asieja pisze...

co tam wypukłości! chlebek jest piękny :-)

Paula pisze...

te ziarenka w chlebku...mniam!

Zaytoon pisze...

Osz ten piekarnik niedobry!
Postraszyć go trzeba, że nowy się kupi a ten do śmieci wyrzuci! ;))

A chlebek tak czy siak bardzo ładny. I smaczny zapewne.

Pozdrawiam!

majana pisze...

Mafilko chlebek pierwsza klasa! Cudownie wygląda i az mi pachnie tutaj :) Mniam, pyszny!:)

majka pisze...

Sliczny chlebek. I wyglada mega pysznie :)

atina pisze...

Pysznie Ci się udał:) też robiłam i wiem jaki jest pyszny :)

aga-aa pisze...

jak nie trzeba wyrabiać to już mi się podoba ;)

Szarlotek pisze...

Ja, dopiero będę piekła ten chlebek...Po wielu rekomendacjach juz wiem, że się z nim polubię :)

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin