
Kiedy Bea na swoim przepięknym blogu opublikowała kipiące fantastycznymi przepisami zaproszenie do WP wydanie 43, zaraz wiedziałam, że co jak co, ale chleb z bulgurem upiec muszę! I że u mnie to będzie chleb z jagiełkami ;) Upiekłam więc dziś 3 niewielkie bochenki pysznego chlebka :-) Bea, baaaardzo Ci dziękuję za ten przepis :* Chleb trafił w smak wszystkich czlonkow mojejrodziny (kotów nawet ;)), a to nie jest takie oczywiste w każdym przypadku ;))
Przepis pochodzi z bloga Bei, a ja jedynie zamieniłam bulgur na kaszę jaglaną:
proporcje na 3 mniejsze chlebki lub na 20-24 bułki
(szklanka – 240 ml)
zaczyn :
7 g suchych drożdży
2 łyżki jasnego cukru trzcinowego
2/3 szklanki kaszy bulgur
2 1/4 (540 ml/g) szklanki letniej wody
2 szklanki (255 g) białej mąki chlebowej
ciasto :
1 1/4 szklanki (131g) płatków owsianych
1/4 szklanki (37,5 g) drobnych otrębów pszennych (lub innych)
1/4 szklanki (60 g) jasnego cukru trzcinowego (pominelam)
3 łyżki oleju słonecznikowego (lub innego o delikatnym smaku)
1 łyżka drobnej soli morskiej
3 – 3 1/2 szklanki (382.5 g – 446 g) białej mąki chlebowej
Do dużej miski wlać wodę; dodać drożdże, 2 łyżki cukru oraz bulgur. Odstawić na 5 minut.
Dodać 2 szklanki mąki i energicznie mieszać / wyrabiać przez 2 minuty, aż masa będzie jednolita. Przykryć i odstawić na godzinę, aż zaczyn ‘ruszy’.
Do zaczynu dodać płatki owsiane, otręby, cukier, olej i sól. Energicznie wymieszać / wyrobić przez minutę. Dodawać partiami mąkę (po ½ szklanki) i wyrabiać aż ciasto będzie odstawać od ścianek miski. Przełożyć ciasto na umączony blat i wyrabiać przez 4 minuty, aż ciasto będzie jednolite i elastyczne (możemy ewentualnie dodać odrobinę mąki, jeśli ciasto jest zbyt klejące, jednak nie więcej niż łyżkę za każdym razem). Przełożyć ciasto do natłuszczonej miski i lekko ‘obtoczyć’ je o natłuszczone ścianki miski, następnie przykryć folią spożywczą i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 – 2 godziny aż podwoi objętość.
Odgazować ciasto i przełożyć na umączony blat.
Jeśli chcemy upiec chleby - natłuścić 3 keksówki o wymiarach 20×10cm; jeśli chcemy upiec bułeczki – wyłożyć blachę papierem do pieczenia.
Cisato podzielić na trzy części (chleby) lub na 20-24 porcje (bułki). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut (do podwojenia objętości).
Piekarnik nagrzać do 190°C, naciąć chleby i piec je 35-40 minut (bułki pieczemy ok. 20-25 minut).
Po wyciągnięciu z piekarnika pozostawić chleby w foremkach przez ok. 5 minut, następnie wystudzić je na kratce.
PS. Resztę zaproponowanych przepisow schowałam sobie do mojej wciaż wydłużającej się zakładki "przepisy do zrobienia" :-)
6 komentarzy:
I ugotowała... a właściwie upiekła pyszny chlebek! Jak on apetycznie wygląda :)
super się udał , chleb , mogę go dopisać do podsumowania ,mogę ?Bo bardzo chcę !
Mafilko dobrze że pozbędziesz się tych kamieni, z nimi nie zyje się komfortowo...no cóż dopadają nas takie 'przyjemności', trzymam kciuki żebyś szybko się ich pozbyła...zdrówka życzę!!!
A chlebki wyglądają bardzo apetycznie! Miłego weekendu.
no mniam, no kurde mniam mniam, pysznie wyglądają
Prezentują się baaardzo pysznie Mafilko!:)
Fajnie,ze je upiekłaś:)
Wyglądają uroczo w tych koszyczkach... Dużo zdrowia, Mafilko.
Prześlij komentarz