Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 czerwca 2010

sernik z truskawkami. na zimno.

Sezon truskawkowy w pełni, choć pan Heniu z tragu twierdzi, że to już jego koniec... i oby się mylił, bo ja jeszcze czuję truskawkowy niedosyt, choć codziennie w moim domu znikają dwa kilogramy tego owocu ;) Najczęściej zjadane są bezpośrednio z koszyczka, czasem przerabiane na koktaile, a czasem na takie ciasta jak ten sernik. Oryginalny przepis jest od Asi z Kwestii Smaku, ale mi nie wyszedł taki bezowy biszkopt ;( Na szczęście jest to zupełnie bez znaczenia :D


Przepis:

biszkopt:

  • 4 jaja
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 70 g mąki pszennej
  • 70 g mąki ziemniaczanej

masa serowa:

  • 250 g śmietankowego sera na serniki
  • 500 g mascarpone
  • 1/2 szkalnki cukru pudru
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 3 łyżki śmietany kremówki 30%

mus truskawkowy:

  • 1 szklanka truskawek
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka żelatyny

oraz:

  • 500 g truskawek
  • 4 łyżki amaretto lub innego alkoholu pasujacego

Oddzielić żółtka od białek. Ubic żółtka z połową cukru do białości, w osobnym naczyniu ubić białka z drugą połową cukru na sztywno. Białka połączyć delikatnie z żółtkami i przesianymi mąkami. Masę wyłożyć do natłuszczonej i obsypanej mielonymi midałami lub cukrem tortownicy o średnicy 23 cm. Piec w 180 stopniach przez ok 30 minut. Wyjąć, przestudzić i zimne przekroić tak, by uzyskac dwa blaty. Można też upiec dwa osobne biszkopty (ja tak robię).

Przygotować mus truskawkowy miksujac truskawki z cukrem i podgrzewajac je w garnuszku. Namoczoną wczesniej żelatynę dodać do gorących truskawek i nie gotując już wymieszać, aż żelatyna się rozpuści. Wystudzić i gdy już będzie mus teżał wylożyć go na pierwszy blat.

Pól kilograma truskawek przekroić na połówki i wymieszac delikatnie z alkoholem.

W misce utrzeć twaróg z cukrem pudrem i mascarpone, dodać sok z cytryny, ekstrakt waniliowy, kremówkę i jeszcze chwilkę ucierać.

Na cieście z musem truskawkowym ułożyc połówki truskawek (najlepiej jeszcze zanim mus całkowicie zastygnie), zapiąć obręcz tortownicy i dookoła ciasta ustawić połówki truskawek, a na środku rozsmarować masę serową. Przykryć drugim blatem biszkoptowym, docisnać i schłodzić. Przed podaniem obsypać cukrem pudrem.

Ciasto to wystąpiło w roli tortu urodzinowego dla mojej Macochy ;) Jest obłędnie smaczne. Polecam :)

&&&&&&

A w tym samym czasie moi Sąsiedzi świętowali zdany licencjat swojej córki przy serniku Czarny Las, na ktory przepis oryginalny jest na CinCin, a ja mam go stąd i robiłam go już kiedyś tu :) 

wtorek, 1 czerwca 2010

na Dzień Dziecka

Cóż lepszego może być ponad deser z truskawkami w takim dniu jak dziś? Moim zdaniem nic. Były więc truskawki z bitą śmietaną i bezą. Najprostszy deser świata. Ale jakiż smaczny... 
  • truskawki
  • śmietana kremówka 36% i 30%
  • cukier waniliowy
  • bezy

Truskawki umyć, odszypułkować i część pokroić na mniejsze cząstki, a częś w plasterki. W wersji dla starszych dzieci można je solidnie skropić koniakiem, w wersji dla młodszych można obsypac cukrem. Śmietanę ubić z cukrem wanilioweym. Pokrojone truskawki wymieszać z ubitą śmietaną i przełożyć do pucharków, obłożyć plasterkami truskawek, udekorować bezą.

Tylko tyle. A jak cieszy :D

czwartek, 27 maja 2010

koktail na drugie śniadanie

Moje odchudzanie trwa :D Żyję sobie wg karteczek od Pani Dietetyk i wg godzin wyznaczonych na posiłki (9-12-15-17-19.30). Nie jest źle. Nawet jest dobrze. Mogę sobie pozwolić na taki luksus jeszcze teraz, bo od września powrót do pracy mnie czeka i pewnie z dyscypliną jedzeniową nie będzie już tak różowo... A jak mądrzy ludzie mówią, najważniejsze w odchudzaniu jest: nie być głodnym! 

Tak więc nie jestem :P Oto na przykład moje dzisiejsze drugie śniadanie (majowe oczywiście).

Koktail za 260 kcal.

  • 1 średni banan (100g)
  • 150 g truskawek
  • 250 g kefiru (mój to nawet 2% jest)

Wszystkie składniki razem zmiksować. I gotowe.

Wychodzą z tej porcji dwie szklanki pysznego (truskawki) i pożywnego (banan) koktailu. Polecam :)

czwartek, 7 stycznia 2010

truskawkowo-jogurtowy sernik na zimno


Okazji było/jest kilka aby zrobic TAKI sernik ;) Po pierwsze, to była namiastka tortu urodzinowego dla mojego synka, który wczoraj skonczył 3 latka. Po drugie, fajnie jest zacząć kolejną setkę postów od takiego sernika, który choć dietetyczny, to jednak zniknął w tempie błyskawicznym, a na fotografiach jest jego ostatni kawałek... Po trzecie, owo TAKI to słowo-klucz, podobnie jak słowo dietetyczny ;) A no bo się nowy rok zaczął... i choć ja z tych co postanowień nie robią, a już na pewno nie z "okazji nowego roku" ani "od poniedziałku", to jednak tak sobie pomyślałam, ze w czterdziestej wiośnie lub jesieni (niepotrzebne skreślić) życia można byłoby coś dla siebie zrobić i na przykład wrócić do formy sprzed ciąży? Bo w sumie czemu nie? No i jest! Ale spokojnie, można ów sernik zrobić i w formie zupełnie nie dietetycznej ;) 

Jakiś czas temu gotowałam i jedliśmy wg metody Montignaka. Pozwoliło to w sposób dosyć miły i mało uciążliwy w sumie ustabilizować kilka dosyć istotnych w pewnym wieku (hm ;)) parametrów życiowych, a przy okazji również zgubić kilkanaście kilogramów. I choć przez palce mi nie chce przejść, że się odchudzić chcę (nie cierpię odchudzania!!!), to jednak wrócę do MM. Zobaczymy co tym razem mi z tego wyjdzie ;) 

A teraz sernik truskawkowo-jogurtowy na zimno.

Przepis:

  • 1/2 kg twarogu chudego
  • duży kubek jogurtu naturalnego chudego
  • 1/2 szklanki fruktozy
  • 2 galaretki bez cukru truskawkowe
  • 3 łyżki żelatyny
  • słoiczek mojej frużeliny truskawkowej robionej z fruktozą żelującą
  • galaretka na górę, też bez cukru za to dosłodzona fruktozą

Galaretki należy zrobić z połowy porcji wody rozpuszczając razem z nimi równiez żelatynę. Jedynie galaretkę na górę robimy z całości wody. Przestudzone galaretki jak równiez całą resztę składników wkładamy do blendera i miksujemy do uzyskania aksamitnej całości. Wylewamy do tortownicy 24 cm i chłodzimy. Po zastygnięciu wylewamy jeszcze galaretkę na górę. I tym sposobem mamy deser zgodny z I fazą MM :-), który śmiało dodaję do FANTASTYCZNEJ!!!! akcji Niny

środa, 24 czerwca 2009

frużelina z truskawek - jedna waniliowa, druga imbirowa

Postanowiłam nie rozpisywać się nad cudownością, smakowitością, witaminowością i czym tam jeszcze moich tegorocznych przetworów. Ot, suchy wpis i tyle.

Ale, ale... Ma to oczywiście swój cel ;) W końcu w jednym miejscu, pod jednym szyldem zbiorę wszystkie rodzinne przepisy. Oczywiście nie będę przetwarzać wszystkiego, co to to nie! Nie po to mam swoje ulubione buraczki w wiórkach w pobliskim sklepie, żeby samodzielnie zajmować się ich produkcją ;)

Tak więc zacznijmy od frużeliny z truskawek. Słoiczków jest 10, z każdego smaku po 5.Przepis - będę podwać na 1 kg:

  • 1 kg odszypułkowanych truskawek nadających się do zmiksowania
  • 1 kg odszypułkowanych truskawek twardych i jędrnych
  • 1 żel-fix dra Oetkera 3:1
  • sok z połowy cytryny

i do smaku

  • 2 cukry waniliowe 16 gramowe + 7 dkg cukru
  • kawałek imbiru przeciśnięty przez praskę + 10 dkg cukru

Zmiksowane truskawki razem z cukrem doprowadzić do wrzenia, dołożyć dodatki smakowe i gotować ok 5 minut. Dosypać żel-fix i całe truskawki i gotować 2 minuty. Gorace nakładać do słoików, zakręcić przetarwszy uprzednio wieczka watką ze spirytusem i odstawiać do góry dnem. Moje wszystkie ładnie się zamknęły, więc nie pasteryzowałam. Ostatecznie można w 80 stopniach C. przez 5-10 minut.Będzie do deserów, lodów, Pavlowej... i pankejków :-))

A teraz aspiruje do książki w truskawkowym sezonie 

sobota, 20 czerwca 2009

Truskawkowy dymek z białą bezą


Tym razem zaprosiła mnie do Cukierni Edysia i zaserwowała taki rodzaj ciasta, który robi się łatwo i przyjemnie, a zjada z wielkim smakiem:-) Przypomina ono mojego rodzinnego 'skubańca' i z pewnością będzie wyśmienicie smakowało również z innymi sezonowymi owocami. A marzy mi się z czarną porzeczką...

Problemów ze zrobieniem żadnych, problemów ze zjedzeniem tym bardziej;)

Ciasto piekłam z połowy porcji, bo występowało, obok innych przysmaków, na urodzinowym przyjęciu mojej córki.

Przepis na całą porcję:

  •  3 szklanki* mąki pszennej
  • 6 żółtek
  • 1,5 kostki margaryny
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 7,5 g proszku do pieczenia (2,5 łyżeczki)
  • 75 dag truskawek
  • 1 łyżka kakao
  • 6 białek
  • 1,5 szklanki drobnego cukru
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

Mąkę przesiekać z margaryną, następnie dodać żółtka, proszek do pieczenia i cukier puder. Zagnieść ciasto (jeśli jest zbyt lepiące, można jeszcze podsypać mąką). Gotowe ciasto podzielić na pół. Jedną część owinąć folią spożywczą i włożyć na godzinę do zamrażalnika, drugą wyłożyć natłuszczoną tortownicę o średnicy 28-30 cm, lub prostokątną blachę o wymiarach 36x23 cm.

Truskawki opłukać, osuszyć, usunąć szypułki. Pokroić na połówki i ułożyć na cieście przecięciem do dołu. Kakao wsypać do sitka i oprószyć truskawki.

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, wciąż ubijając wsypywać powoli cukier, a pod koniec mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny.

Ciasto wyjęte z zamrażalnika podzielić na dwie równe części. Jedną zetrzeć na tarce o dużych oczkach na truskawki. Nałożyć pianę i na nią zetrzeć drugą część zamrożonego ciasta.

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około godziny w 180ºC.

* 1 szklanka to 250 ml lub 135 g

I pomyśleć, że to już tylko wspomnienie.... Było pyszne!

sobota, 13 czerwca 2009

truskawkowy tort urodzinowy dla mojej Macochy ;)

Kochana Irciu, serdecznie Cię pozdrawiam :-)))

Przepis oczywiście z "Kuchni" :

spód:

  • 10 dkg dowolnych herbatników
  • 10 dkg orzechów włoskich
  • 10 dkg masła

marynowane truskawki:

  • 50 dkg truskawek
  • 3 łyżki wódki owocowej - nie miałam, więc dałam zwykłą wódkę

krem:

  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 400 ml śmietany 36%
  • 8 łyżek cukru pudru
  • 80 dkg naturalnego twarożku - miałam delfiko
  • sok z 1 limonki

Ciastka i orzechy rozdrobnić i połączyć z masłem. Zagnieść ciasto i wyłożyć nim spód tortownicy o średnicy 21 cm. I chwilkę (ok 7-9 minut) podpiec w 200 stopniach C. Umyte i odszypułkowane truskawki zalać wódką, wymieszać i odstawić do zamarynowania. Przygotować żelatynę zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ubić śmietanę z cukrem, dodawać po łyżce twarożku i dokładnie zmiksować. Gdy masa będzie gładka dodać żelatynę i sok limonkowy i wymieszać. Na wystudzony spód wyłożyć połowę masy śmietanowo-serowej, na wierzchu ułożyć zamarynowane truskawki i przykryć drugą częścią masy. Wygładzić. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny. Udekorować dowolnie.

PS. Mam nadzieję, że smakował ;))

wtorek, 9 czerwca 2009

Czekoladowo-limonowy krem na truskawkach


Nie przypuszczałam, że połączenie białej czekolady i soku z limonki stanie się moim ulubionym smakiem... A chwilowo tak jest:-) I chociaż tłumaczę sobie, że na nowe spodnie w większym rozmiarze mnie nie stać, to i tak oprzeć się nie mogę...;)

Przepis wyczytany z majowej "Kuchni":

  • 1/4 szklanki śmietany kremówki
  • 1/4 szklanki soku z limonki
  • 1 łyżeczka otartej skórki z limonki
  • 20 dkg białej czekolady

Śmietanę z sokiem i skórką z limonki zagotować. Zmniejszyć moc palnika i wkruszyć czekoladę. Mieszać aż się stopi. Ostudzić mieszając od czasu do czasu.

  • 3/4 szklanki śmietany kremówki
  • 3 łyżki cukrupudru - dałam 1,5 łyżki fruktozy
  • 2 szklanki truskawek
  • do dekoracji: plasterki limonki, truskawki, skórka z limonki, listki mięty

Ubic śmietanę z cukrem i delikatnie połączyć z czekoladowym kremem. Na dnie pucharków/szklanek/kieliszków ułożyć pokrojone w plastry truskawki, a na nie położyć krem. Obsypać skórką zlimonki, udekorować. Schłodzić przed podaniem. 

Czy jak napiszę, że "niebo w gębie" to będzie przesada? Nie! Zapewniam, że nie!

niedziela, 7 czerwca 2009

Śmietanowiec w kwadracie ;)



Piąte wydanie Weekendowej Cukierni to truskawki w bitej śmietanie zebrane w formę ciasta, choć oczywiście ciastem tego nazwać nie można ;) Pyszności nieziemskie, bo kto nie lubi kuszącej czerwieni truskawek złamanej bielą bitej śmietany? Na czyje zmysły nie działa biały obłoczek okalający soczystą czerwień? Tak więc za jednym zamachem połaczyłam trzy kulinarne akcje, spinając całość klamrą kwadratowej tortownicy ;)

Gospodarzył temu wydaniu Cukierni Kuba i za nim właśnie podaję przepis na truskawkowego śmietanowca, dokładając obok trzy grosze od siebie ;)

  • 250 g biszkoptów
  • powidła śliwkowe –nie, stanowczo nie... zrobiłam próbę, czyli biszkopt nasączony maznęłam powidłami, obłożyłam śmietaną i dodałam truskawkę... i mi te smaki nie zagrały, więc z powideł zrezygnowałam.
  • 1 l śmietany tortowej
  • 3 łyżki cukru pudru - 1,5 łyżki fruktozy u mnie
  • 4 łyżki żelatyny - 5 śmietanfixów
  • 75 g czekolady mlecznej - zapomniałam o niej, buuuu.... ;)
  • 1 kg truskawek
  • 1 galaretka truskawkowa

Przygotowanie:
Biszkopty układamy w tortownicy, tak aby utworzyły zwarty spód pod nasze ciasto. Wolne przestrzenie możemy wypełnić pokruszonymi częściami.
Biszkopty trzeba jakoś zwilżyć. Większość osób używa w tym celu alkoholu, ja wolę zastosować rozcieńczony sok np. wiśniowy - rozcieńczyłam i owszem... koniakiem.  
 
Schłodzone śmietany ubijamy mikserem dodając fruktozę i śmietanfixy.
 
Do masy śmietanowej wrzucamy umyte i podzielone na ćwiartki truskawki. Dodajemy także startą czekoladę, o której ja zapomniałam i delikatnie mieszamy całość łyżką.
Wykładamy na spód biszkoptowy, a na wierzchu układamy pozostałe truskawki. Tortownicę wstawiamy do lodówki. U mnie była to kwadratowa tortownica 24 cm i wyszła pełniuteńka ;)
W oczekiwaniu na schłodzenie się masy, przygotowujemy galaretkę zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ją również należy ostudzić mieszając tak, aby nie zastygła. Gdy już temperatura wystarczająco opadnie wylewamy ją na wierzch naszego śmietanowca i znowu wstawiamy do lodówki przynajmniej do czasu aż galaretka się całkowicie zetnie. Na koniec obsypałam delikatnie słodkim kakao w ramach rekompensaty za czekoladę ;)Smacznego! Jest RE - WE - LA - CYJ - NIE pyszne!!!!

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Piwny bowl z truskawkami

Idąc dalej tropem alkoholowym, a przy okazji rozpoczynając miesiąc pod znakiem truskawki oraz kontynując powtórne zauroczenie miesięcznikiem "Kuchnia", proponuję wypić piwnego bowla z truskawkami :-D

Przepis:

  • 25 dkg truskawek
  • 6 dkg cukru
  • 600 ml ciemnego piwa typu alt
  • 400 ml musującego wina najlepiej wytrawnego, ja nie miałam więc dałam słodkie Dorato, a zminimalizowałam ilość cukru

Truskawki umyć, odszypułkować i jeśli duże to pokroić na mniejsze cząstki. Umieścić w szklaneczkach, najlepiej okrągłych i dodać do nich cukier. Odstawić, aż truskawki puszczą sok. Dolać połowę solidnie zimnego piwa i przykryte wstawić na godzinkę do lodówki. Przed podaniem wlać resztę piwa i bardzo zimnego szampana. Gotowe :-)

Drink smakował mi - ale ja to lubię takie wynalazki, smakował też mojemu mężowi, który jest do bólu wytrawny ;)

PS. Szkalneczki wśród płatków róż, bo właśnie zaczynała się zabawa w konfiturę ;)

czwartek, 28 maja 2009

makowe sakiewki z truskawkowym sosem :)


Bardzo mi się spodobał taki sposób podania naleśników jaki zobaczyłam w majowej "Kuchni". Faktycznie jest efektowny, ale i pracochłonny... Tak więc sakiewek zrobiłam trzy sztuki, a resztę naleśników zrolowałam najzwyczajniej w świecie. Na smak nijak to nie wpłynęło i rodzina paluszki po obiadku oblizywała ;)

Przepis:

Farsz:

  • 500 g  jogurtu greckiego
  • cukier waniliowy

Przygotować sitko wyścielone gazą (u mnie tetra), umieścić je nad jakimś pojemnikiem i wyłożyć na nie jogurt. Zakryć i odstawić do lodówki najlepiej na noc, a w każdym razie na czas, aż na sitku pozostanie kremowy serek, a serwatka spłynie sobie do pojemnika umieszczonego pod sitkiem. Tak powstały serek wymieszać z cukrem waniliowym i farsz gotowy :-)

Ciasto:

  • 1 szklanka mąki
  • 0,5 szklanki wody
  • 0,5 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki stopionego masła
  • 1 czubata łyżka suchego maku
  • szczypta soli
  • paski skórki z cytryny
  • mięta do dekoracji

wszystkie składniki połączyć razem w cisto naleśnikowe, ma mieć konsystencję raczej rzadszą niż gęstą. Usmażyć naleśniki, najlepiej na suchej, teflonowej patelni. Na środku każdego umieścić trochę farszu i zebrać w sakiewkę. Obwiązać ją paseczkiem skórki z cytryny.

Sos truskawkowy:

  • truskawki

należy je po prostu zmiksować.

Sakiewki ustawić na talerzykach wcześniej polanych sosem truskawkowym, udekorować listkami mięty i całymi truskawkami, i po prostu zjadać :-)

I jest to moja propozycja do zabawy w naleśniki ;)

środa, 27 maja 2009

100! wpisów, więc sobie wypijmy ;-)

Nie pamiętam już kiedy ostatni raz mogłam napić się alkoholu... Ciągłe łykanie leków antybiotykowych w celu zapobieżenia infekcji ogólnoustrojowej wyklucza picie drinków alkoholowych...

Na szczęście alkohol nie gra w moim życiu dużej roli i doskonale mogę się bawić przy bezalkoholowych koktailach, takich jak na przykład ten :-)

Niby zwykły koktail truskawkowy, jakich teraz wypija się każdego dnia nieskończone ilości, ale jednak nie do końca zwykły ;)

Przepis:

  • truskawki
  • fruktoza/cukier
  • jogurt grecki
  • mleko
  • kawałek imbiru przeciśniętego przez praskę

Truskawki z fruktozą zmiksowałam w blenderze, dodałam jogurt grecki i mleka tyle tylko, aby koktail nie był zbyt gęsty. Dobrze schłodziłam. Gotowe.

Nie muszę dodawać, że było pyszne.... :-)

niedziela, 17 maja 2009

Twaróg z truskawkami


Kolejna propozycja śniadaniowa z mojej strony to najprostsza wersja najsmaczniejszego wiosennego śniadania na słodko, a mianowicie twaróg z truskawkami. Pojawiły się już truskawki, co prawda jeszcze nie te pachnące słońcem, ale już i tak całkiem znośne. Nie mogłam oprzeć się pokusie kupienia kilku (mimo odstraszającej ceny) do majowego śniadania.

  • chudy twaróg ok 100g
  • kilka truskawek
  • 2 łyżki jogurtu niskotłuszczowego np. jogobella light

I to wszystko :-) Można dodać świeżą miętę, ale moja jest jeszcze malutka i nie chciałam już jej skubać ;)

Można również podać do tego dania kawałek pszennego pieczywa, jednak ja od takich dobroci odstępuję ;)

Śniadanie podane w sposób zaprezentowany przeze mnie jest posiłkiem węglowodanowym zgodnym z I fazą MM.

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin