Sezon truskawkowy w pełni, choć pan Heniu z tragu twierdzi, że to już jego koniec... i oby się mylił, bo ja jeszcze czuję truskawkowy niedosyt, choć codziennie w moim domu znikają dwa kilogramy tego owocu ;) Najczęściej zjadane są bezpośrednio z koszyczka, czasem przerabiane na koktaile, a czasem na takie ciasta jak ten sernik. Oryginalny przepis jest od Asi z Kwestii Smaku, ale mi nie wyszedł taki bezowy biszkopt ;( Na szczęście jest to zupełnie bez znaczenia :D
Przepis:
biszkopt:
- 4 jaja
- 1 szklanka cukru pudru
- 70 g mąki pszennej
- 70 g mąki ziemniaczanej
masa serowa:
- 250 g śmietankowego sera na serniki
- 500 g mascarpone
- 1/2 szkalnki cukru pudru
- sok z 1 cytryny
- 2 łyżki ekstraktu waniliowego
- 3 łyżki śmietany kremówki 30%
mus truskawkowy:
- 1 szklanka truskawek
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka żelatyny
oraz:
- 500 g truskawek
- 4 łyżki amaretto lub innego alkoholu pasujacego
Oddzielić żółtka od białek. Ubic żółtka z połową cukru do białości, w osobnym naczyniu ubić białka z drugą połową cukru na sztywno. Białka połączyć delikatnie z żółtkami i przesianymi mąkami. Masę wyłożyć do natłuszczonej i obsypanej mielonymi midałami lub cukrem tortownicy o średnicy 23 cm. Piec w 180 stopniach przez ok 30 minut. Wyjąć, przestudzić i zimne przekroić tak, by uzyskac dwa blaty. Można też upiec dwa osobne biszkopty (ja tak robię).
Przygotować mus truskawkowy miksujac truskawki z cukrem i podgrzewajac je w garnuszku. Namoczoną wczesniej żelatynę dodać do gorących truskawek i nie gotując już wymieszać, aż żelatyna się rozpuści. Wystudzić i gdy już będzie mus teżał wylożyć go na pierwszy blat.
Pól kilograma truskawek przekroić na połówki i wymieszac delikatnie z alkoholem.
W misce utrzeć twaróg z cukrem pudrem i mascarpone, dodać sok z cytryny, ekstrakt waniliowy, kremówkę i jeszcze chwilkę ucierać.
Na cieście z musem truskawkowym ułożyc połówki truskawek (najlepiej jeszcze zanim mus całkowicie zastygnie), zapiąć obręcz tortownicy i dookoła ciasta ustawić połówki truskawek, a na środku rozsmarować masę serową. Przykryć drugim blatem biszkoptowym, docisnać i schłodzić. Przed podaniem obsypać cukrem pudrem.

Ciasto to wystąpiło w roli tortu urodzinowego dla mojej Macochy ;) Jest obłędnie smaczne. Polecam :)
&&&&&&

A w tym samym czasie moi Sąsiedzi świętowali zdany licencjat swojej córki przy serniku Czarny Las, na ktory przepis oryginalny jest na CinCin, a ja mam go stąd i robiłam go już kiedyś tu :) 


Moje odchudzanie trwa :D Żyję sobie wg karteczek od Pani Dietetyk i wg godzin wyznaczonych na posiłki (9-12-15-17-19.30). Nie jest źle. Nawet jest dobrze. Mogę sobie pozwolić na taki luksus jeszcze teraz, bo od września powrót do pracy mnie czeka i pewnie z dyscypliną jedzeniową nie będzie już tak różowo... A jak mądrzy ludzie mówią, najważniejsze w odchudzaniu jest: nie być głodnym!






Będzie do deserów, lodów, Pavlowej... i pankejków :-))



Truskawki opłukać, osuszyć, usunąć szypułki. Pokroić na połówki i ułożyć na cieście przecięciem do dołu. Kakao wsypać do sitka i oprószyć truskawki.


Ciastka i orzechy rozdrobnić i połączyć z masłem. Zagnieść ciasto i wyłożyć nim spód tortownicy o średnicy 21 cm. I chwilkę (ok 7-9 minut) podpiec w 200 stopniach C. Umyte i odszypułkowane truskawki zalać wódką, wymieszać i odstawić do zamarynowania. Przygotować żelatynę zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ubić śmietanę z cukrem, dodawać po łyżce twarożku i dokładnie zmiksować. Gdy masa będzie gładka dodać żelatynę i sok limonkowy i wymieszać. Na wystudzony spód wyłożyć połowę masy śmietanowo-serowej, na wierzchu ułożyć zamarynowane truskawki i przykryć drugą częścią masy. Wygładzić. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny. Udekorować dowolnie.





Piąte wydanie Weekendowej Cukierni to truskawki w bitej śmietanie zebrane w formę ciasta, choć oczywiście ciastem tego nazwać nie można ;) Pyszności nieziemskie, bo kto nie lubi kuszącej czerwieni truskawek złamanej bielą bitej śmietany? Na czyje zmysły nie działa biały obłoczek okalający soczystą czerwień? Tak więc za jednym zamachem połaczyłam trzy kulinarne akcje, spinając całość klamrą kwadratowej tortownicy ;)

Smacznego! Jest RE - WE - LA - CYJ - NIE pyszne!!!!
Drink smakował mi - ale ja to lubię takie wynalazki, smakował też mojemu mężowi, który jest do bólu wytrawny ;)

I jest to moja propozycja do zabawy w naleśniki ;)
Nie pamiętam już kiedy ostatni raz mogłam napić się alkoholu... Ciągłe łykanie leków antybiotykowych w celu zapobieżenia infekcji ogólnoustrojowej wyklucza picie drinków alkoholowych...
Na szczęście alkohol nie gra w moim życiu dużej roli i doskonale mogę się bawić przy bezalkoholowych koktailach, takich jak na przykład ten :-)
Nie muszę dodawać, że było pyszne.... :-)


Kolejna propozycja śniadaniowa z mojej strony to najprostsza wersja najsmaczniejszego wiosennego śniadania na słodko, a mianowicie twaróg z truskawkami. Pojawiły się już truskawki, co prawda jeszcze nie te pachnące słońcem, ale już i tak całkiem znośne. Nie mogłam oprzeć się pokusie kupienia kilku (mimo odstraszającej ceny) do majowego śniadania.


