Wiosnę nam przyniosła Aklat proponując upiec w Weekendowej Piekarni chleb z zielonym, świeżym koperkiem. Upiekłam więc, a jakże ;) I upiekę jeszcze nie jeden raz, a już z pewnością na Święta Wielkanocne :-)

Mąkę, tę z ** ,sobie zmieniłam na pszenną 1850, zużyłam tę większą ilość z przepisu, wypiekłam jeden bochen i właściwie reszta zgodnie z poniższym przepisem. Z wyjątkiem oczywiście "zostawić do całkowitego wystygnięcia"...

Przepis:
Sponge:
- 1 cup (226,7 g) letniej wody,
- 1/2 łyżeczki drożdży instant,
- 1 1/4 cup (148,8 g) mąki chlebowej,

- 1/4 cup (28,3g) mąki **
Wymieszać składniki sponge i zostawić pod przykryciem na 3-12 h, w temperaturze pokojowej.
Ciasto właściwe:
- cały sponge,
- 1 cup (58,6 g) świeżego koperku, posiekanego,
- 226,7 g jogurtu naturalnego,
- 1 1/2 łyżeczki soli,
- 1/2 łyżeczki drożdży instant,
- 1 1/4 - 1 1/2 cup (148,8 - 177 g) mąki chlebowej,
- 1 1/4 - 1 1/2 cup (148,8 - 177 g) mąki **
Sponge wymieszać z resztą składników, mąkę najlepiej dodawać partiam i dostosować jej ilość do wilgotności ciasta. Wyrabiać 5 minut (jeśli mikserem to na 2 prędkości). Pozostawić ciasto na 10 minut, żeby odpoczeło i powtórnie zagniatać przez 5 min. Ciasto umieścić w lekko naoliwionej misce i zostawić do wyrośnięcia na 1 h lub do momentu, aż podwoi swoją objętość. Uformować 1 lub 2 bochenki dowolnego kształtu. Bochenki pozostawić do wyrośnięcia na 45-90 minut.
Rozgrzać piekarnik do 250 stopni mniej więcej w połowie czasu wyrastania chleba. 10 minut przed pieczeniem wstawić do piekarnika naczynie z wodą. Temperaturę w piekarniku przykręcić do 220 stopni i wstawić bochenek. Piec 15 minut, po tym czasie wyjąć naczynie z wodą i piec kolejne 10-15 minut. Gotowy bochenek powinien wydawać głuchy odgłos jeśli się go popuka od spodu. Pozostawić chleb na kratce na 2 h, aż zupełnie ostygnie.
Rodzina mówi, że smaczny. A ja nie wiem, bo mam gigantyczny katar i wszystko smakuje mi tak samo czyli tekturą :-(









A to z kolei ulubieniec mojej córki. Nieco lżej spieczona, ot tyle, by była chrupka ale nie twarda.

Z podanej porcji wychodzi 10 zgrabnych kokosanek :-)
Nastawiłam piekarnik na 230 stopni C. i wsadziłam blaszkę z bułeczkami. 15 minut spokojnie im wystarczy, tyle że ja o moich na chwilę zapomniałam... Piekły się 20 minut i się spiekły ;) Niemniej są smaczne, puszyste w środku, no i ten smak
czyli moje dzisiejsze śniadanie :-)
Znalazłam w lodówce limonkę i awokado, pomidorki koktailowe mam zawsze, tak wiec przednie towarzystwo dla Hrabiego Pumpernikla było :-)



