wtorek, 27 stycznia 2009

Smacznie i zdrowo ;)

Smacznie :-)...


Od jakiegoś czasu obiecywałam dzieciakom drożdżówki z serem i w końcu się do nich zabrałam. Są mało skomplikowane, szybkie i bardzo smaczne, również następnego dnia.

Przepis na 8 sztuk:

  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/8 szklanki oleju
  • 1 żółtko
  • 1/4 szklanki cukru (lub ile kto lubi, z tą ilością wychodzą dosyć słodkie)
  • 1 cukier wanilinowy
  • szczypta soli
  • 260g mąki
  • 2 g. świeżych drożdży

i wtej kolejności umieściłam w maszynie nastawiając program 'dough'. Po wyrośnięciu ciasto rozwałkowałam na grubość ok 5 mm i podzieliłam na 8 prostokątów. Każdy z nich nacięłam w 1/3 szerokości od każdej strony (powstały jakby trzy prostokąty, ale nacięcia nie były do brzegów). Na środkowej części położyłam nadzienie:

  • kostka twarogu
  • kilka łyżek śmietany
  • cukier do smaku
  • aromat

i chwytając za obydwa brzegi przełożyłam ciasto nad nadzieniem, tak by nadzienie było w środku. Piekłam z termoobiegiem w 200 stopniach 15 minut. Nastepnym razem będę piec w 180 stopniach i myślę, że to wystarczy.

Drożdżówki są naprawdę smaczne :-)

... i zdrowo ;-)

w międzyczasie, gdy robiło się ciasto na drożdżówki, ja zrobiłam ciasto na chleb Rossiysky z ziarnami. Jest to najszybszy chleb żytni jaki robiłam do tej pory (niestety niewiele ich było ;)). Pracy przy nim tyle co nic, za to satysfakcja gwarantowana :-)


w mojej rodzinie to w tej chwili numer jeden :-)

Przepis:

  • 320g zaczynu zakwasowego żytniego razowego*
  • 280g wody
  • 480g jasnej mąki żytniej
  • 10g soli
  • 50g pestek słonecznika
  • 50g pestek dyni

Do zaczynu dodałam wodę i dobrze wymieszałam. Wsypałam mąkę i sól, dodałam nasiona i wyrobiłam lepkie, raczej luźne ciasto. Trwało to zaledwie 2-3 minuty. Zakryłam naoliwioną folią i zostawiłam do wyrośnięcia w 28C (dobrze jest poczekać, aż chleb urośnie nieco (1/2 cm) ponad foremkę). Wtedy wierzch chleba posmarowałam oliwą, można też posypać ziarnami, włożyłam go do pieca rozgrzanego do 210C i piekłam 15 minut. Potem temperaturę zmniejszyłam do 190C i piekłam kolejne 40-45 minut.

*zaczyn:

  • 50 g zakwasu żytniego
  • 150 g mąki żytniej 2000
  • 300 g wody

wszystko razem wymieszać i pozostawić na 12-24 h.



3 komentarze:

Olasz pisze...

Sliczne wypieki Ci wychodza, tak trzymac :) A ja trzymam kciuki za Ciebie i nowy blog :)

Mafilka pisze...

Bardzo dziękuję :-)

kuchareczka58 pisze...

Ładny chlebek, ja też mam swój ulubiony żytni chlebek:)

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin