niedziela, 5 lipca 2009

Weekendowa Piekarnia nr 38, cz. 1 - buły na zakwasie, z orzechami i śliwkami


Ania zaprosiła mnie tym razem do 38 Weekendowej Piekarni, wybierając dwa świetne przepisy i tym samym  nie dając mi możliwości wyboru ;) Choć baaaardzo się opierałam przed pieczeniem chleba i bułek jednocześnie... Opór został jednak złamany i akurat z tego się cieszę :-)
Z poniższego przepisu, idąc za wskazówkami mistrza JH, upiekłam bułki, a właściwie to buły... Wielkie są! Jest ich 8, choć spokonie mogło być 12 ;) Na smak to nijak nie wpływa, więc jest OK :-) 
Przepis:
Zaczyn:
  • 100g mąki pszennej chlebowej 
  • 60g wody
  • 20g zakwasu pszennego  

Ciasto właściwe:

  • 275g mąki pszennej chlebowej 
  • 125g mąki pszennej razowej
  • 270g wody
  • 25g miękkiego masła
  • 10g soli
  • 7-8g świeżych drożdży
  • cały zaczyn
  • 60-65 g orzechów laskowych
  • 60-65 g śliwek suszonych grubo pokrojonych 

Wykonanie:

Wymieszać składniki zaczynu aż się dobrze połączą - powstanie bardzo gęsta masa. Przykryć i zostawić na 12-16 godzin.

Wyprażyć orzechy laskowe - w tym celu nagrzać piekarnik do temperatury 180-200 stopni C, wsypać całe orzechy na blachę. Włożyć do piekarnika na środkową półkę na 8-12 minut.  

Gdy zaczyn jest gotowy, wymieszać składniki ciasta prócz orzechów i śliwek. Ciasto wyrobić, a pod koniec wyrabiania dodać właśnie orzechy i śliwki. Wyrobić jeszcze chwilę do równomiernego wymieszania. Zostawić pod przykryciem na około 1-1,5 godziny. Jeśli wyrasta 1 godzinę nie trzeba składać ciasta, jesli 1,5 godziny należy je złożyć po około 45 minutach. 

Ukształtować bochenek i pozostawić do wyrośnięcia w koszyku lub w formie wysmarowanej tłuszczem i posypanej otrębami. Ja podzieliłam ciasto na 8 części, ukształtowałam bułki i pozostawiłam do wyrośniecia na 1 godzinę. 

Piekarnik nagrzać do 235 stopni C. Włożyć chleb/ bułki do piekarnika i piec z parą. Po 15 minutach skręcić temperaturę do 215 stopni C i piec dalsze 25-30 minut.  

Ostudzić na kratce.
 
Najlepsze z masłem, chociaż z wędliną też dobrze smakują. Kompletnie bezproblemowe w wykonaniu i przez to (oraz przez nadmiar zakwasu pszennego) będą często u mnie wracały :-)

6 komentarzy:

margot pisze...

Mafilka ,ale pięknie się Tobie upiekło
o tak buły , wielkie buły i ja chyba następny raz tez upiekę jako buły, bo bardzo się mi twoje podobają:)))

majana pisze...

Piękne są Twoje buły Mafilko :) Cieszę sie, ze piekłyśmy razem te bułeczki:)
Podrówki.

viridianka pisze...

jakie piekne te bułeczki! tzn buły, gdybym miala jakis zakwasik pod reka to bym juz sie zabierala do pieczenia, jednak narazie zakwas musi poczekac bo sie go troche boje:]

paproszek pisze...

Fajne buły. Mnie ten chleb tak bardzo smakował, że wkrótce zrobię według tego przepisu jeszcze raz - może tym razem własnie taki buły. Sliczne są.

Ania pisze...

Sliczne bulki wyszly! Ciesze sie ze pieklas z nami i ze smakuja Ci moje propozycje! Serdecznie sciskam,

kass pisze...

Ja tez myslałam o bułkach ale ze względu na ograniczenia remontowe zdecydowałam sie jednak na chleb...ale pyszne buły!

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin