środa, 22 kwietnia 2009

Bezowo-orzechowa rolada z czekoladą i bitą śmietaną


czyli Weekandowa Cukiernia #2, chyba ciut spóźniona? Nie jestem pewna, bo przez Święta i chorobę się nieco rozstroiłam ;)

W każdym razie zrobiłam roladę na jutrzejsze urodziny Małża osobistego :-) Czas jakiś zastanawiałąm się, czy zrobić w wersji oryginalnej czy może przerobić na tort, gdzyż nigdy jeszcze nieczego nie rolowałam ( z wyjatkiem makowców bożonarodzeniowych). No ale kiedyś musi być ten pierwszy raz ;) A ponieważ w przepisie jest napisane, że ciasto podczas rolowania może popękać i jest to normalne, więc doszłam do wniosku, że może nie być tak źle... ;)

Rolada jest bardzo, bardzo smaczna. Ma w swoim smaku pewną nutę szlachetności, choć może przesadzam, ale dla mnie połączenie smaków orzechów laskowych i gorzkiej czekolady jest bardzo szlachetnym połączeniem.

Właściwie ciasto zrobiłam zgodnie z przepisem. Zmieniłam jedynie polewę. Oblanie rolady czekoladą wydawało mi się niezbyt mądrym pomysłem, bo ciasto delikatne, a czekolada twarda. Oblałam więc gotowcem, polewą czekoladową biało-czarną, ale i ten sposób jest niezbyt fortunny. Roladę bezową należy oblać czymś bardzo miękkim... 

Przepis jest cytatem z bloga Tatter:

Bezowo-orzechowa rolada z czekolada i bita smietana

  • 200g gorzkiej czekolady (75%), polamanej na male kawalki
  • 110g luskanych orzechow laskowych
  • 4 duze bialka
  • 225g zlotego drobnego cukru
  • 570ml smietanki kremowki lub double cream

1 lyzka cukru waniliowego
blacha o wymierach 25x 35cm i 2cm glebokosci
blacha do prazenia orzechow
papier do pieczenia/pergamin

Na poczatek nalezy rozgrzac piec do 190C. Blache na rolade posmarowac deliaktnie olejem i wylozyc papierem tak, aby z kazdej strony wystawalo jeszcze 2.5cm.

Na inna blache wysypac orzechy i wsunac do goracego pieca na najwyzsza polke. Prazyc ok. 8 minut. Wyjac, wystudzic, po czym zmielic (tu trzeba uwazac, aby proces ten nie trwal zbyt dlugo gdyz orzechy moga puscic olej). W duzej, czystej misce ubic bialka na "soft peaks" (wyjeta trzepaczka pozostawi po sobie wzniesienia z czubkami, ktore maja lekko zawijac sie w dol) i stopniowo dodawac cukier ciagle ubijajac. Nastepnie, pomagajac sobie metalowa lyzka, nalezy cietymi ruchami wmieszac do masy bezowej zmielone orzechy laskowe, a potem rozporwadzic mase w przygotowanej blaszce. Piec na srodkowej polce ok. 20 minut. Wyjac z pieca, wystudzic w blaszce. Przygotowac kolejny akrusz papieru, odrobine wiekszy od powierzchni ciasta,. Wylozyc na niego wystudzona rolade i delikatnie oderwac papier na ktorej sie ciasto pieklo.

Do rondla wlac wode i zagotowac, zmniejszyc ogien, a na garnku ustawic miske tak, aby nie dotykala powierzchni wody. Do miski wsypac kawlaki czekolady i czekac, az sie rozpuszcza, wystudzic. W tym czasie ubic smietane, dodajac pod koniec cukier waniliowy i podzielic ja na dwie czesci w dwoch roznych miskach. Do jednej miski dodac rozpuszczona, wystudzona czekolade, rezerwujac 4 lyzki do dekoracji. Wymieszac szybko lecz delikatnie. Powstaly mus rozsmarowac na bezowym ciescie, zostawiajac 1cm margines z kazdej strony. Na mus czekoladowy wylozyc biala bita smietane, rowniez rozsmarowac.

Tak przygotowane ciasto ulozyc dluzszym bokiem do siebie i pomagajac sobie papierem zwinac ciasto w rulon. Przy zwijaniu ciasto moze popekac, nie nalezy sie tym jednak przejmowac - jak mowi autorka przepisu "jest to calkiem normalne".

Ulozyc rolade zlaczeniem na spodzie i wierzch polac zarezerowowana czekolada. Przelozyc calosc na podluzny talerz i schlodzic w lodowce. Wyjac 15 minut przed podaniem. Smacznego!

7 komentarzy:

Monsai pisze...

o ranysiu, podziel się.... chociaż kawałeczek, okruszek chociać noooo ;)

majana pisze...

Wygląda pysznie :)) Musi byc smaczna :) Pozdrawiam ciepło :)

Tilianara pisze...

Wygląda pysznie :)

Mafilka pisze...

Dziewczyny, wygląda tak sobie ;) przez moje rolowanie, ale smakuje wybornie... Zapraszam :-)

emma001 pisze...

mmm ta polewa. Pierwsze zdjecie mnie powaliło na kolana

zawszepolka pisze...

Ale ja sie ciesze ze upieklas! I nie jestes spozniona bo cukiernie przedluzylysmy o jeden tydzien wiec rolady pieczemy do niedzieli wlacznie :)))) Ja bede piekla w weekend :P
Sliczna jest i nie tak bardzo popekana wcale :)))

Olciaky pisze...

Nie no katujesz mnie tą roladą.
niebo!

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin