niedziela, 5 kwietnia 2009

Chleb z serkiem ricotta



A jak poważnie to brzmi... Ho, ho... Chleb...! A tu nic bardziej mylnego :-) Wiosenna przyjemność, mniamuśna puszystość zrobiona na kolację, w przerwie między spacerem jednym a drugim :-) Krótko mówiąc #26 Weekendowa Piekarnia z przepisem na chleb z ricottą  zaproponowanym przez Atinkę z Tak Sobie Pichcę.

Obok chleba z koperkiem, ten właśnie będzie gościł na moim wielkanocnym stole. Przynajmniej chlebki już mam ustalone ;)

Przepis:

  • 100 g wody
  • 40 g mleka 3,2% - u mnie było 2%
  • 5 g drożdży instant
  • 250 g mąki (w przepisie podana jest uniwersalna - ja dałam chlebową 850)
  • 15 g masła
  • 90 g serka ricotta
  • 5 g soli - za dużo jak dla mnie
  • wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową

Wszystkie składniki wymieszać, a następnie przełożyć na omączony blat i wyrabiać przez około 10 minut. Ciasto warto wyrobić ręcznie, całkowicie rezygnując z wyrabiania przy pomocy maszyny. Zagniecione ciasto przełożyć do naoliwionej miski i pozostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny albo do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto ponownie przełożyć na omączony blat i uformować z niego bochenek o dowolnym kształcie. Następnie przykryć go ściereczką i pozostawić na kolejną godzinę. Chleb włożyć do piekarnika nagrzanego do 230°C, z parą wodną. Po około minucie zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec przez 20-25 minut, aż do momentu, kiedy skórka będzie miała średnio brązowy kolor.

Pozostawić do całkowitego wystudzenia - Jak zwykle NIEWYKONALNE


Mój chlebek zamienił się w bułeczki. Został zjedzony w oka mgnieniu, na ciepło, z dobrym masełkiem. Był niesamowity... Już samo wyrabianie ciasta wzbijało tak miły, maślany zapach będący obietnicą niezwykłości. A i satyna ciasta gwarantowała doskonałość. I tak też było :-)

Dziękuję za kolejny super przepis i kolejny wspólny weekend :-)

12 komentarzy:

reve82 pisze...

ależ fajnie ten Twój chlebek wygląda..a wiesz...ja robiłam z podwójnej porcji więc dałam 2 razy tyle soli, a nawet troszkę więcej bym dała, gdy już go spróbowałam..ale jak do słonego masełka to w sam raz

asiejka pisze...

jaki piękny chlebek w bułeczkowej wersji
ja się wcale nie dziwię,
że nie doczekał ostygnięcia!

zawszepolka pisze...

:) Takie slokdie wience to sprzedawali w piekarnik kolo mojego Liceum :) Szly na dlugiej przerwie jak woda :))) Super pomysl i swietne buleczki :)
Polka pozdrawia :D

kasiac pisze...

istny wiosenny kwiatek! tak mi sie kojarzy Twoja wersja chlebka. Śliczny!

Mafilka pisze...

Reve, bo ja to małosolna jestem ;)
Asiejka, Polka dzięki :-)
Kasiac, kształt właśnie inspirowany znalezionymi na spacerze stokrotkami ;)

majana pisze...

Jejciu,jaki piękny !!! :))

margot pisze...

Piękne bułeczki ,jest mi bardzo miło ,że i tym razem piekliśmy razem

Tilianara pisze...

A to śliczne bułeczki! :)

atina pisze...

Cudowne bułeczki! bardzo mi się podobają i cieszę się, że razem piekłyśmy w ten weekend:)

Anonimowy pisze...

Świetny pomysł!

margot pisze...

Wesołych świat

zapiecek pisze...

Zdrowych i pogodnych Świąt!

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin