sobota, 4 kwietnia 2009

Maksymalnie czekoladowe ciasto u mnie z kremem kasztanowym

Rozpoczęła się kolejna FANTASTYCZNA akcja kulinarna!!! 

Dziś Pierwsze wydanie Weekendowej Cukierni i bardzo się cieszę, że od początku mogę w niej brać udział :-) 

O początkach i samaym pomyśle możecie poczytać na blogu u Polki, tam też znajduje się oryginalny przepis na to fantastyczne, potrójnie czekoladowe ciasto.  Ja wprowadziłam kilka zmian i dlatego przepis podaję po mojemu ;)

Przepis:

Ciasto

  • 225 g gorzkiej czekolady min 70% kakao
  • 5 dużych jaj, białka i żółtka oddzielnie
  • 1 kopiasta łyżka fruktozy
  • 125 g miękkiego masła
  • 50 g mielonych migdałów
  • 4 łyżki likieru mandarynkowego

Piekarnik rozgrzać do 160 stopni C z termoobiegiem, spód tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Czekoladę rozpuścić w dowolny sposób i odstawić do wystygnięcia, żółtka z fruktozą ubić dosyć solidnie, następnie dodawać po trochu miękkie masło ubijając mikserem na wolnych obrotach, dodać czekoladę i migdały i jeszcze chwilkę ubijać. Osobno ubić pianę z białek i delikatnie wymieszać z masą czekoladową. Wyłożyć do tortownicy i piec ok 40-45 minut, tyle by brzego ciasta były wypieczone. 

Ciasto podczas pieczenie urośnie, ale gdy będzie stygło opadnie dlatego nie należy się tym przejmować, ten typ tak ma  ;)

Po wystudzeniu rozkroić na dwa płaty, dolny umieścić na powrót w tortownicy i nasączyć likierem.

Mus

  • 225 g czekolady j.w.
  • 180 ml śmietanki kremówki 30%
  • 180 g kremu z kasztanów
  • 4 duże jajka, białka i żółtka odzielnie

Czekoladę rozpuścić, dodać do niej żółtka, kremówkę i krem kasztanowy i wszystko razem ubijać mikserem na wysokich obrotach ok 10 minut. Dodać ubite na sztywno białka i delikatnie wymieszać.

Mus wyłożyć na dolny blat i przykryć górnym.

Polewa

  • 225 g czekolady j.w.
  • duża łyżka masła
  • 2 duże łyżki kremówki

Czekoladę rozpuścić, dodać masło i śmietanę i dokładnie wymieszać. Polewę wyłożyć na górę ciasta. Można dowolnie udekorować.

Ja do dekoracji użyłam opłatkowych stokrotek ponieważ ciasto było jednocześnie tortem urodzinowym i bukietem kwiatów dla mojego Taty :-))

PS. Przekrojowego zdjęcia brak, bo złośliwie wyczerpała się bateria w aparacie....

6 komentarzy:

kasiac pisze...

Piękne ciasto:) Nigdy nie jadłam kremu z kasztanów. Czyli następna rzecz do wypróbowania:)

zawszepolka pisze...

OO :)))) A gdzie zdjecie srodka ja sie pytam ? :))))
Bardzo sie ciesze, ze jest nas coraz wiecej! Dziekuje za udzial :*

margot pisze...

piękne !

majana pisze...

Jejciu, wygląda cudnie! Kiedyś muszę je zrobić !:)))

Mafilka pisze...

Kasiac, Margot dzięki za uznanie :-)
Polko, bo się ba(k)teria skończyła w aparacie...
Majanko, koniecznie! Jeśli tylko lubisz czekoladę :-)

zawszepolka pisze...

No doobra wybaczam :)))) Wiem ze wyszlo pyszne! :))))

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin