czwartek, 27 sierpnia 2009

schab w sosie cukiniowym


I proszę, jednym daniem można błysnąć w dwóch kulinarnych akcjach ;) 


Taki obiad pojawia się u mnie w domu dosyć rzadko. Nie z przyczyn finansowych ;) czy z powodu lenistwa ;) Ot, po prostu bardzo rzadko jada się w moim domu inne mięso niż drobiowe lub rybie :-) Nie gustujemy w wieprzowinie, sporadycznie jadamy wołowinę i cielęcinę, dosyć często drób wszelaki i bardzo często rybki. No taki mamy gust i już :)
Dzis natomiast zebrało nam się na taki oto schabik. Danie błyskawiczne i smaczne.
Przepis na 4 porcje:
  • 4 kawałki rozbitego schabu, umyte, osuszone, posolone i popieprzone
  • 1 młoda cukinia ok 250 g
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oleju
  • 4 łyżki gęstej śmietany
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz
  • kilka listków świeżej bazylii
  • ew. woda

Cukinię umyś i pokroić w plasterki. Czosnek obrać,  zmiażdżyć i podsmażyć na 2 łyżkach oleju. Dodać cukinię, wymieszać, przykryć i dusić do miękkości, ew podlac ciut wodą. Dołożyć śmietanę, posolić, popieprzyć i wszystko razem zmiksować koncówką do zup. Doprawić sokiem z cytryny i drobno pokrojonymi listkami bazylii oraz ew solą i pieprzem. Sos gotowy :-)

Przygotowany schab smażyć na 2 łyżkach rozgrzanego oleju po 2 minuty z każdej strony.

Podawać oblany sosem i z ziemniakami z wody albo z czym kto lubi :-)

A jeśli na obiad będzie tylko schab z sosem, to mamy tłuszczowe danie MM :-)

9 komentarzy:

emma001 pisze...

Sos mi sie podoba. I to bardzo bo uwielbiam cukinie ;)

grazyna pisze...

O, jak pysznie wygląda! I te smaki... mniam, mniam :)

Anonimowy pisze...

zaprosisz mnie na obiad ?

Bea pisze...

Taki sos jest faktycznie przepyszny! Czasem robie tez z zoltej cukinii, wtedy ma ciekawy, sloneczny kolor :)

Pozdrawiam!

kasiaaaa24 pisze...

Fajny przepis na schaba :) Potrawa robi sie bardzo letnia :)

asieja pisze...

za mięsem nie przepadam,
ale ten sos mnie bardzo zaciekawił
ładny ma kolor

viridianka pisze...

swietny sos, sproboje bo lubie wszytsko co cukiniowe:D

Mafilka pisze...

Sos jest naprawdę wart grzechu, a w kazdym razie mi bardzo odpowiada jego smak :-) Tak więc róbcie i się delektujcie...
A za miłe komentarze wielkie dzięki :-)
Anonimie, oczywiście że zaproszę... musze tylko wiedzieć kogo ;)

nina pisze...

i znow "pomysl na obiadek" sciagniety od Ciebie :)
smakowalo :)
pozdrawiam serdecznie

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin