sobota, 13 lutego 2010

kanadyjskie ciasteczka pomarańczowe i v-ce Mistrz Olimpijski

Dziś na blogach u Grumków, Majany i Atiny pojawiły się ciastka rodem z Kanady. Przypomniały mi one, że dziś jest TEN dzień... Dzień z dużą szansą na medal  olimpijski dla Adama Małysza. A że ciastka same w sobie brzmiały dobrze, miały zachęcające składniki i mało skomplikowane wykonanie, więc postanowiłam i ja zrobić je na wieczorne ogladanie skoków Pana Adama. 

Smakowały wybornie! Konkurs skoków był przepiękny! Adam Małysz zajął drugie miejsce! Pełnia szczęścia w rodzinnym gronie!

Przepis*:

  • 220 g miękkiego masła
  • 2,5 łyżki soku pomarańczowego
  • 0,5 szklanki brązowego cukru
  • 0,5 szklanki skrobi kukurydzianej
  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 szklanka żurawiny suszonej
  • 0,5 szklanki rozdrobnionych orzechów laskowych
  • 2 łyżki smażonej  skórki pomarańczowej
  • 0,25 łyżeczki soli

Masło wraz z cukrem i sokiem utrzeć na puszystą masę, dosypać mąkę, skrobię i sól i dokładnie wymieszać, dodać bakalie. Z ciasta uformować dwa wałki, zawinąc w papier do pieczenia i umieścic w lodówce na minimum 4 godziny. Po tym czasie pokroić wałki w plastry grubości 1 cm, ułożyc na blasze i piec w 165 stopniach C. ok 20 minut lub do lekkiego zbrązowienia. Wystudzić na kratce. Jeść i cieszyć się z kolejnych sukcesów Wielkiego Małego Człowieka!!!

Ciacha pozwalam sobie dołączyć do akcji "Z widelcem przez kuchnie obu Ameryk".

* Oryginalny przepis pochodzi z książki "Canada - Excellence At Your Table".


9 komentarzy:

majana pisze...

O wow! Mafilko ,ale jesteś prędziutka! :)) Ślicznie Ci wyszły te ciacha! Prawda,ze pyszne?:)))
A ze SREBRA MAŁYSZA bardzo, bardzo się wszyscy cieszymy! Hurrraaa!:))))

zemfiroczka pisze...

Taaaaak, skądś je znam... O! Taaaa, u Dużej Siostry się do nich śliniłam :)

Se zrobię... kiedyś ;)

grazyna pisze...

Ale pyszności! A ja oglądałam "na sucho", ale potem uczciłam to małym piwkiem :)

atina pisze...

Wow Mafilko cieszę się, że się na nie skusiłaś i to w takim dniu !:)

grumko pisze...

Tempo iście ekspresowe;-) My za kilka minut wstawiamy do piekarnika kolejną partię;-)

kasiaaaa24 pisze...

Fajne te ciasteczka :)

asieja pisze...

ach, uwielbiam suszoną żurawinę
z chęcią skuszę się na upieczenie takich ciasteczek

aga-aa pisze...

dasz kilka, ale tak po kryjomu no nie ?;)

Olciaky pisze...

Fajnie, że upiekłaś na tak wyjątkowy dzień:)
Prawdziwi kibice.
Telewizor, skoki i ciastka!:D

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin