wtorek, 17 marca 2009

French dimpled rolls


czyli kolejne wspólne, choć nieumówione pieczenie bułek z Majaną ;)

Hrabia Pumpernikiel, choć przepyszny, nie stanowi jednak zupełnie żadnej atrakcji dla moich dzieci. Dla nich to właśnie piekę różne bułki. W końcu zabrałam się za rolowane i... bingo! To jest własnie TEN smak! Smak bułek z targu - jak łaskawie, chcąc mi zrobić przyjemność, określiła go moja córcia... Cóż...

Przepis:

  • 120 ml letniego mleka
  • 170 ml letniej wody
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta cukru
  • 400-420 g mąki pszennej chlebowej
  • 8 g drożdży instant

i w podanej kolejności wszystko umieściłam w maszynie do chleba, nastawiłam program 'dough' i po jego zakończeniu wyłożyłam wyrośnięte ciasto na omączony blat. Ciut się lepiło, ale dałam radę :-) Uformowałam 10 zrolowanych bułeczek i ułożyłam do wyrastania na omączonej blaszce. Po 30 minutach drewnianą łopatką zrobiłam im przedziałki.

Nastawiłam piekarnik na 230 stopni C. i wsadziłam blaszkę z bułeczkami. 15 minut spokojnie im wystarczy, tyle że ja o moich na chwilę zapomniałam... Piekły się 20 minut i się spiekły ;) Niemniej są smaczne, puszyste w środku, no i ten smak bułek z targu... Ech...

2 komentarze:

majana pisze...

Mafilko faktycznie bez umawiania, a już drugi raz te same bułeczki nam się przydarzyły :) Fajnie!:)
Slicznie Ci wyszły :) A że pyszne to wiem doskonale :)Pozdrawiam.

asieja pisze...

moje ulubione bułeczki!

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin