środa, 24 czerwca 2009

frużelina z truskawek - jedna waniliowa, druga imbirowa

Postanowiłam nie rozpisywać się nad cudownością, smakowitością, witaminowością i czym tam jeszcze moich tegorocznych przetworów. Ot, suchy wpis i tyle.

Ale, ale... Ma to oczywiście swój cel ;) W końcu w jednym miejscu, pod jednym szyldem zbiorę wszystkie rodzinne przepisy. Oczywiście nie będę przetwarzać wszystkiego, co to to nie! Nie po to mam swoje ulubione buraczki w wiórkach w pobliskim sklepie, żeby samodzielnie zajmować się ich produkcją ;)

Tak więc zacznijmy od frużeliny z truskawek. Słoiczków jest 10, z każdego smaku po 5.Przepis - będę podwać na 1 kg:

  • 1 kg odszypułkowanych truskawek nadających się do zmiksowania
  • 1 kg odszypułkowanych truskawek twardych i jędrnych
  • 1 żel-fix dra Oetkera 3:1
  • sok z połowy cytryny

i do smaku

  • 2 cukry waniliowe 16 gramowe + 7 dkg cukru
  • kawałek imbiru przeciśnięty przez praskę + 10 dkg cukru

Zmiksowane truskawki razem z cukrem doprowadzić do wrzenia, dołożyć dodatki smakowe i gotować ok 5 minut. Dosypać żel-fix i całe truskawki i gotować 2 minuty. Gorace nakładać do słoików, zakręcić przetarwszy uprzednio wieczka watką ze spirytusem i odstawiać do góry dnem. Moje wszystkie ładnie się zamknęły, więc nie pasteryzowałam. Ostatecznie można w 80 stopniach C. przez 5-10 minut.Będzie do deserów, lodów, Pavlowej... i pankejków :-))

A teraz aspiruje do książki w truskawkowym sezonie 

1 komentarz:

asiejka pisze...

z waniliowym cukrem
musi byc pyszne

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin