piątek, 26 czerwca 2009

I jagody ze śmietaną

Nie z bitą śmietaną, ależ skąd... Bo dla mnie jagody to lato, wakacje, lata osiemdziesiąte, gdy w sklepiku w Tleniu czy Śliwicach niewiele można było kupić, ale śmietanę zawsze. I to taką w ćwierćlitrowych butelkach. Pamiętacie? Ja tak ;) Za to w okolicznych lasach (Bory Tucholskie) jagód było mnóstwo. I kilka lat z rzędu spędzałam wakacje w Tleniu, i zbierałam te jagody, i zjadałam je z cukrem i rzeczoną śmietaną... I teraz tak jada się jagody w moim domu, i tak samkują najlepiej :-)

Przepis:

  • jagody delikatnie opłukane na sicie
  • cukier drobny
  • śmietana 12-18%

na dno pucharków włożyć łyżkę śmietany, na nią warstwę jagód i delikatnie opruszyć cukrem. Na to znów śmietana, jagody, cukier i tak do wyczerpania składników. Lekko schłodzić i jeść :-)

4 komentarze:

kasiaaaa24 pisze...

Bo w prostocie jest złoty środek :) A jeszcze lepiej smakują takie rwane z krzaka i od razu konsumowane :) Ja tak wyjdam teściowi truskawki i maliny na działce :)))))

Mafilka pisze...

I to jest prawda :-)

aga-aa pisze...

jagódki jagódki, mniami!

Olciaky pisze...

Czar prostych deserków:)
Dziękuję Ci za udział:*

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin