poniedziałek, 8 czerwca 2009

Jarskie kwiaty, za to po szwedzku


to nic innego jak kalafior i brokuł zapiekany w sosie śmietanowo-serowym. Oryginalny przepis podaje, że można dodać chudą szynkę albo jakieś chude mięso. I tak też czasami robię, ale tym razem był to obiad piątkowy, więc kwiaty jarskie.

Widziałam na kilku blogach, że tak podany kalafior albo brokuł się pojawia. Miewa nawet dopisek, że takie danie jest zgodne z I fazą diety MM. Owszem, jest, ale pod warunkiem, że użyje się tłustej śmietany. I nie wystarczy tu 18%. Dlaczego? Ano dlatego, że taka śmietana ma za dużo węglowodanów, a za mało tłuszczu. A posiłek jest wtedy tłuszczowy, gdy zminimalizuje się ilość węglowodanów. 

Przepis:

  • zblanszowane różyczki kalafiorów i/lub brokułów
  • tłusta śmietana min 22% ok 1 szklanki
  • pół szklanki utartego parmezanu
  • 2 żółtka
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
  • trochę utartego żółtego sera do posypania

Kwiaty kalafiorów i brokułów umieścić w naczyniu żaroodpornym. Przygotować sos, w rondelku podgrzać śmietanę z żółtkami (nie gotować!) i parmezanem. Gdy sos zaczyna gęstnieć doprawić do smaku i gęstym zalać kwiaty, obsypać utartym serem i zapiekać ok 20 minut w 200 stopniach C. Podawać na ciepło. I tak przygotowany posiłek jest posiłkiem tłuszczowym zgodnym z I fazą MM :-)

8 komentarzy:

mi-ika pisze...

ohhh idealne danie do mojego wegeterianskiego jadłospisu;) masz wiele ciekawych przepisów z których napewno skorzystam. Dodaje Twoja stronke do linków i bede czesto odwiedzac;) Pozdrawiam futerkowakuchnia.blox.pl

Mafilka pisze...

Dziękuję :-) To miłe :-)

pinkcake pisze...

Mmmm, jakie pyszności!!! Pozdrawiam serdecznie:)

kasiaaaa24 pisze...

Pycha! Ja się piszę na takie :)

Mafilka pisze...

Pyszności,pyszności:-)Smacznego!

majana pisze...

Pyszniutko! A ja uwielbiam kalafiorki i brokuły :)
Pozdrawiam :)

Alicja pisze...

bardzo fajnie nazwałaś to danie, uwielabiam te kwiaty w każdej postaci

Olciaky pisze...

No i fajna propozycja;)

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin